Podczas tegorocznej Niedzieli Palmowej w kościele w Różance pojawiła się delegacja uczniów miejscowej szkoły z własnoręcznie wykonanymi dużymi palmami. Wykonane one zostały na lekcjach plastyki i techniki pod kierunkiem nauczycieli. Młodzi wykonawcy mieli okazję wykazać się pomysłowością i artystycznymi umiejętnościami. Najmłodsi uczniowie także przynieśli swoje małe, ale z zaangażowaniem wykonane palmy. Inicjatorką przedsięwzięcia była Irena Kiczek, opiekun Szkolnego Koła Caritas.
Zakup nowych książek do biblioteki
„Mądrość i zacność jest w takim kraju,
gdzie księgi piszą, gdzie je czytają.
Bo dziwną siłę ma w sobie księga,
naucza ludzi, do serc im sięga.
Tych, co są jednej mowy- jednoczy,
raduje dusze i cieszy oczy.”
Anna Świrszczyńska
Niezwykłe słowa poetki przyświecały zapewne Radzie Sołeckiej i Panu Sołtysowi wsi Różanka Ryszardowi Strzępkowi – hojnym darczyńcom na rzecz biblioteki Szkoły Podstawowej w Różance. Za otrzymaną kwotę 2 000.00zł. zakupiono 149 książek o różnorodnej tematyce, które niewątpliwie wzbogacą wiedzę, umiejętności, wrażliwość naszych uczniów, pozwolą przyjemnie spędzić wolny czas i wskażą drogę postępowania młodym czytelnikom.
„Nie ma takiej dziedziny życia, w której by dobra książka nie pomogła”
(Lucjan Rudnicki), a zatem czytajmy … sami, czytajmy dzieciom. CZYTAJMY KSIĄŻKI!
Serdecznie dziękujemy za wzbogacenie księgozbioru szkolnego.
Dyrektor, Grono Pedagogiczne oraz uczniowie Szkoły Podstawowej w Różance
Oprac. Wiesława Bełch
Wręczenie upominków Panu Ryszardowi Strzępkowi
W miesiącu styczniu Rada Sołecka naszej miejscowości zaprosiła do szkoły przedstawicieli organizacji działających w Różance: Koło Gospodyń Wiejskich, Ochotnicza Straż Pożarna, Kółko Rolnicze, Rada Rodziców. Celem spotkania było wręczenie upominków Panu Ryszardowi Strzępkowi z okazji uhonorowania go tytułem: „Sołtys Roku 2013 Województwa Podkarpackiego”. W spotkaniu uczestniczyli również radni Gminy Wiśniowa z Przewodniczącym Zbigniewem Migą na czele. Sołtys wsi podzielił się z zebranymi swoimi przeżyciami, związanymi z wręczeniem tytułu, wywiadami radiowymi i telewizyjnymi. Zebrani życzyli laureatowi sił do dalszej pracy i odśpiewali gromkie: „100 lat”.
Oprac. Józef Cynarski
Sprawozdanie finansowe z zadań w roku 2013
Informacja dla mieszkańców wsi na temat realizacji zadań gospodarczych i wykorzystania środków finansowych za 2013r. na terenie sołectwa Różanka:
– w dziale Transport (drogi) z funduszu sołeckiego wykorzystano kwotę 8 893,20 zł na zakup klińca w ilości 96,43 tony, tłucznia w ilości 54,2 tony, kwotę 5 996,25 zł na kopanie rowów przy drogach gminnych, ze środków budżetu gminy wykorzystano kwotę 7 550,48 zł na zakupy materiałów (kruszywa, klińca, tłucznia, wysiewki tłuczniowej, rury i korytka), kwotę 17 880,53 zł na remonty na drogach gminnych na terenie wsi Różanka. Łącznie wydatkowano 25 431,01 zł z budżetu gminy i 14 889,45 zł ze środków funduszu sołeckiego, ogółem kwota 40 320,46 zł
– w dziale Gospodarka komunalna i mieszkaniowa wykorzystano kwotę 41 884,76 zł na budowę zbiornika na wodę pitną , 8 476,00 zł na wykonanie wiatrołapu przy budynku mieszkalnym w Różance drobne remonty i zakupy do DL Różanka za kwotę 1 409,19 zł, ogółem kwota 51 769,95 zl
– w dziale Promocja Gminy z funduszu sołeckiego wykorzystano kwotę 1 500,00 zł na wykonanie kalendarza dla wsi Różanka i kwotę 1 000,00 zł na utrzymanie strony internetowej wsi Różanka, ogółem kwota 2 500,00 zł
– w dziale Bezpieczeństwo publiczna i ochrona przeciwpożarowa wykorzystano kwotę
z budżetu gminy i dotacje pozabudżetowe 17 795,30 zł na utrzymanie jednostki OSP Różanka, zakupy, remonty i usługi, ogółem kwota 17 795,30 zł
– w dziale Oświata przy remoncie i zakupach Sz.P. Różanka wydatkowano 15 175,00 zł,
i 5 000,00 zł ze środków funduszu sołeckiego na zakup sprzętu sportowego na salę gimnastyczną, na remonty i zakupy przy szkole filialnej w Niewodnej wydatkowano kwotę 3 230,00 zł, ogółem kwota 23 405,00 zł
Podsumowując powyższe były to już mniejsze inwestycje niż w roku poprzednim ale
i tak wydatkowano na realizację zadań gospodarczych i inwestycyjnych kwotę:135 790,71 zł
Ryszard Strzępek Sołtysem Roku 2013 woj. podkarpackiego
Przed dwoma dniami naszą miejscowość obiegła niezwykła wiadomość. Sołtys Różanki – Ryszard Strzępek otrzymał tytuł Sołtysa Roku 2013 woj. podkarpackiego. Całą różańską społeczność bardzo ucieszyło to wyróżnienie, które niewątpliwie przyczyniło się do promocji naszej wsi. Ponieważ ceremonia wyborów Sołtysa Roku stanowiła element dużej, światecznej imprezy, prezentujemy poniżej szeroką i barwną relację z wydarzeń, które miały miejsce 18.12.2013 r. w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie. Jej autorem jest Grzegorz Tomaszewski, pracownik OK w Wiśniowej. Również jego reporterskim umiejętnościom zawdzięczamy fotorelację zawartą w naszej Galerii. Zapraszamy!
Radosny czas!
Zwykle takie stwierdzenie kojarzy się z radosnym grudniowym, adwentowym oczekiwaniem Narodzenia Pańskiego.
Ku wielkiemu zaskoczeniu „Gloria” spłynęła nieoczekiwanie na nasz lokalny padół ziemski. Z jakiego powodu?… O tym w skrócie i po kolei: W dniu 18 grudnia 2013 roku w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie miała miejsce kumulacja wydarzeń, związanych z podkarpacką wsią. Wiodącym działaniem był konkurs bożonarodzeniowy, w którym zaprezentowało się 26 Lokalnych Grup Działania. Czarnorzecko-Strzyżowską Lokalną Grupę Działania reprezentowały panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Oparówki na czele z Eugenią Klęczyńską – przewodniczącą, przyozdabiając swój stół potrawami wigilijnymi i tradycyjnymi dekoracjami świątecznymi. Okrasą artystyczną stoiska byłą grupa wokalno-instrumentalna zespołu folklorystycznego „Wisienki” ze Szkoły Podstawowej im. Wincentego Witosa w Markuszowej pod kierunkiem dyrektora Dariusza Daty. Korytarze czterech pięter urzędu wypełnione zostały wystawcami ze wszystkich zakątków Podkarpacia. Słychać było popisy ludowych artystów, a zewsząd dobywały się zapachy wigilijnych specjałów. Natomiast w sali audytoryjnej prowadzący uroczystość Mariusz Bednarz – dyrektor Departamentu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego powitał zebranych: Zbigniewa Chmielowca – posła na Sejm RP, Lucjana Kuźniara – Wicemarszałka Województwa Podkarpackiego, Alicję Wosik – Wicewojewodę Podkarpackiego, Stanisława Lawerę – prezesa Stowarzyszenia Sołtysów Podkarpacia, burmistrzów, wójtów – w tym obecnego – Tadeusza Przywarę, wójta Gminy Wiśniowa, dyrektorów, kierowników departamentów, sołtysów oraz innych przedstawicieli samorządów, instytucji wojewódzkich, przedstawicieli lokalnych grup działania i zespołów artystycznych. Otwierając spotkanie L. Kuźniar w swym wystąpieniu skupił się na funkcji sołtysa, jego roli i znaczeniu w lokalnym środowisku. Kolejni mówcy wskazywali pozytywy wyznaczane przez właściwe i celowe wykorzystywanie okołorolniczych środków pomocowych z Unii Europejskiej, uznając, iż wnioski pomocowe to nie tylko wymierne rezultaty, lecz także kultywowanie i pielęgnowanie regionalnych tradycji i zwyczajów, integrowanie i mobilizowanie środowisk. Od wszystkich popłynęły serdeczne życzenia świąteczno-noworoczne.
Następnie powołana została komisja do oceny stołów bożonarodzeniowych, po czym podsumowano i rozstrzygnięto dwa konkursy: „Przyjazna wieś 2013” oraz „Piękna wieś podkarpacka 2013”.
Znamiennym dla naszej społeczności okazał się konkurs na Sołtysa Roku Województwa Podkarpackiego – edycja 2013. Wśród wielu „szefów” podkarpackich wsi obecny był sołtys Różanki z gminy Wiśniowa, nieco zdumiony imiennym zaproszeniem i zaskoczony wizytą mediów w dniu poprzednim czekał rozstrzygnięcia konkursu. Z oficjalnego protokołu kapituły oceniającej dowiedzieliśmy się, iż do tego konkursu wpłynęło 18 wniosków, z czego kapituła imiennie wyróżniła i nagrodziła ośmioro sołtysów. Przed ogłoszeniem wyników podano informację , że Sołtys Roku otrzyma pilarkę, kosę spalinową i myjkę ciśnieniową, a nade wszystko tytuł honorowy Sołtysa Roku Województwa Podkarpackiego – edycja 2013. Ku wielkiej radości samego zainteresowanego i obecnych na spotkaniu mieszkańców gminy Wiśniowa ogłoszono, iż tytuł ten otrzymał Ryszard Strzępek – sołtys wsi Różanka w gminie Wiśniowa, powiat strzyżowski.
Przy błyskawicznym przepływie informacji kilka minut po ceremonii wręczenia dyplomu połowa Różanki radowała się i czekała, by uścisnąć dłoń swojemu sołtysowi. Miłe poruszenie dotarło również do Urzędu Gminy w Wiśniowej. Przed Sołtysem Roku jeszcze wywiady radiowe, nagrania telewizyjne. Przy stole Czarnorzecko-Strzyżowskiej LGD na chwilę zamiast kolęd zabrzmiało gromkie „sto lat” dla swojego laureata, które zapewne rozładowało emocje przed wywiadami, autografami, blaskiem fleszy, kamer, mikrofonów itp. Zwieńczeniem środowego spotkania w Urzędzie Marszałkowskim było podsumowanie konkursu bożonarodzeniowego, w którym Czarnorzecko-Strzyżowska LGD na ręce kierownika biura Andrzeja Łapkowskiego otrzymała wyróżnienie.
Te wydarzenia miał zaszczyt zrelacjonować i sfotografować Grzegorz Tomaszewski.
Warto dodać jeszcze, że Podkarpacki Sołtys Roku udzielił wywiadu dziennikarzom Radia Rzeszów, w którym bardzo ciepło zobrazował naszą różańską społeczność.
Wywiad z siostrą Nataną
W dziale „Tradycje” naszej strony jest artykuł poświęcony muzyce. Śmiało można bowiem powiedzieć, że zwyczaj muzykowania jest różańską tradycją. Miło nam poinformować, iż do grona muzykujących rodaków dołączyła ostatnio Natalia Szaro czyli s. Natana. Po złożeniu ślubów wieczystych 17.09.2013 r. objęła ona funkcję organistki w Parafii p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Niegowici. W listopadowym numerze „Wieczernika” – parafialnego miesięcznika Niegowici ukazał się wywiad z siostrą Nataną, która opowiada o swoich życiowych wyborach. Poniżej przytaczamy fragmenty tego wywiadu, którego autorką jest pani Weronika.
„Jeśli to nie jest zbyt osobiste pytanie, proszę powiedzieć, jaka była Siostry droga powołania?
(…)Myślę, że moja droga była zwyczajna i prosta. Mieszkałam w małej wiosce, chodziąłm do szkoły, pomagałam w domu, w polu, chodziąłm na ogniska, jeździłam na wycieczki – tak oto normalnie toczyło się moje życie. W tym wszystkim gdzieś w sercu pukał delikatnie Jezus. Ja miałam swoje plany oraz marzenia, ale zastanawiałam się jaki to wszystko ma sens, skoro słyszę głos powołania. Rodzice od dziecka wychowywali mnie, by w Bogu szukać odpowiedzi, dlatego moja młodość to były takie poszukiwania z Bogiem tego, co dla mnie dobre. Myśl o życiu zakonnym pojawiła się już w liceum, ale zawsze myślałam, że: to później, może kiedyś tam. Przełomowym dla mnie momentem w tych wahaniach, był wyjazd na rekolekcje w Czernej. To tam wszystko się zaczęło i trwa aż do dziś.
Dlaczego wybrała Siostra karmelitanki i co skłoniło Siostrę do wybrania tak pięknego i rzadko spotykanego imienia?
Na rekolekcjach w Czernej odbywała się perygrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Było to dla mnie niesamowite, ponieważ to ta sama święta Teresa, której imię przyjęłam na bierzmowaniu. Ponadto, jak się potem dowiedziałam, jej doktoryzacja wypadała w dzień moich urodzin. Bardzo dotknęła mnie również pokora i proste życie Sióstr, które tam przebywały. To wszystko sprawiło, że zdecydowałam się wstąpić do zakonu karmelitanek Św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Jeżeli chodzi o imię, to w naszym zgromadzeniu mamy taką tradycję, że imiona się nie powtarzają. Moje chrzestne imię to Natalia, ale Siostra o takim imieniu już jest(…)Pewnego razu czytałam Pismo Święte w miejscu, gdzie opowiada ono o królu Dawidzie i natknęłam się na proroka Natana.(…)Zaczęło chodzić mi ono po głowie, szczególnie, że znaczy ono z j. hebrajskiego podarunek Jahwe.
Jak to się stało, że postanowiła siostra zostać organistką? To dość trudne i odpowiedzialne zadanie. Czy nie bała się siostra tego trochę?
O tym, kim mamy być decydują przełożeni. Od dzieciństwa jednak byłam w jakiś sposób związana z muzyką. Śpiewałam w scholi, uczyłam się grać i znałam trochę nuty.(…)Potem, z powodu, iż ogólnie brakuje organistek, zrodził się taki pomysł, bym spróbowała się do tego przyuczyć. W dzieciństwie lubiłam chodzić na chór i przyglądać się temu, co się tam działo. Wiedziałam też, ze coś już umiem, a jeszcze więcej mogę się nauczyć i dlatego postanowiłam spróbować. Grając w otoczeniu Sióstr nie obawiałam się tego ze względu na kameralne grono.
Czy ma Siostra jakieś inne hobby poza muzyką? Co daje Siostrze najwięcej radości?
Granie pochłania dużo mojego czasu, ale oprócz tego bardzo lubię czytać książki lub też wyjść gdzieś z Siostrami w góry, aby się poruszać, podziwiać piękne widoki i spędzić czas na spokojnie. Bardzo dużo radości daje mi to, kiedy widzę i słyszę jak ludzie dostrzegają w sobie nawzajem dobro. Warto jest o tym mówić głośno. Nawet nie wiemy kiedy możemy kogoś podbudować i uradować.
W jaki sposób bycie organistką pomaga w służbie Bogu?
Po pierwsze nasuwają mi się słowa św. Augustyna, że kto śpiewa, dwa razy się modli. Po drugie bardzo ważne jest to, że muzyka przekazuje to, co w człowieku siedzi, o czym marzy, do czego dąży. Muzyka w liturgii ma wyrażać tęsknotę do Boga i myślę, że na tym polega bycie organistką, by przez muzykę oddać ją najlepiej jak się umie. Dlatego też marzę o tym, by swoją grą pomagać ludziom lepiej się modlić i dobrze przeżywać Eucharystię.(…)
Czy planuje Siostra w jakiś sposób zaangażować parafian w śpiew kościelny?
(…) Kilka osób pytało o chór, więc zasięgnęłam trochę informacji, abyś jakoś zacząć. Chciałabym stworzyć coś dynamicznego, gdzie chętnie będzie się śpiewać. Na razie jednak daję sobie czas, by pomyśleć nad tym i jakoś mądrze to ułożyć.”
Naszej rodaczce, siostrze Natanie życzymy powodzenia w jej muzycznych planach.
Zdobycie pieniędzy na budowę nowego zbiornika na wodę pitną w Różance
W lutym br. w czasie rozmowy o pozyskaniu pieniędzy dla naszej miejscowości, sołtys przedstawił dyrektorowi szkoły pismo z Zarządu Województwa Podkarpackiego, które dotyczyło „Podkarpackiego Programu Odnowy Wsi” na lata 2011-2016. W 2012 roku z tego Programu skorzystało 45 Gmin. W Gminie Strzyżów – utwardzono plac przy Domu Ludowym w Żyznowie zaś we Frysztaku – zakupiono i zamontowano monitoring CCTV. Założeniem Programu jest integracja i aktywizacja społeczności wiejskiej, zaspokajanie potrzeb społecznych i kulturalnych, a także wspieranie modernizacji przestrzeni wiejskiej. Z Urzędu Marszałkowskiego przyznawane są kwoty do 10 tys. zł. – resztę trzeba finansować z budżetu gminnego lub z innych źródeł. W czasie tego spotkania w szkole padła propozycja uzyskania funduszy na budowę nowego zbiornika na wodę pitną w Różance. Miało to związek z kilkudniowymi brakami wody w wodociągu zasilającym 137 odbiorców, mimo tego, że w nocy woda przelewała się ze zbiornika do rzeki. Istniejący zbiornik wraz z siecią był wybudowany w latach 80-tych XX wieku i zasilał oprócz gospodarstw: Szkołę Podstawową, Warsztaty Terapii Zajęciowej „CARITAS”, Dom Ludowy, sklep. Pracownik Urzędu Marszałkowskiego, w telefonicznej rozmowie, potwierdził dyrektorowi szkoły, że istnieje możliwość wsparcia takiej inwestycji, wyraził jednak obawy czy za taką kwotę będziemy w stanie wybudować zbiornik. Pierwszym krokiem realizacji Programu było podjęcie przez Radę Gminy uchwały o przystąpieniu naszego sołectwa do Programu Odnowy Wsi. W tej sprawie wykazali się radni naszej miejscowości. Kolejnym krokiem było powołanie w dniu 17 marca, na zebraniu wiejskim: Sołeckiej Grupy Działania. W jej skład weszli:
- Ryszard Strzępek – lider grupy
- Józef Cynarski
- Kazimierz Maślanka
- Stanisław Frodyma
- Grzegorz Włodyka
- Eugeniusz Szypuła
- Tadeusz Warchoł
- Tadeusz Szaro
- Kazimierz Pęczar
- Piotr Warchoł
Członkowie grupy wzięli udział w dniach 12-13 czerwca w zajęciach warsztatowych w Kołaczycach. Podczas zajęć została opracowana Sołecka Strategia Rozwoju. Jest to strategia wieloletnia, jednak z analizy słabych i mocnych stron naszej miejscowości wyniknęła potrzeba budowy w 2013 roku drugiego zbiornika na wodę pitną. Dokument ten został przyjęty do realizacji podczas zebrania wiejskiego w dniu 23 czerwca. Po pracach projektowych wyłoniony został wykonawca zbiornika – Firma „Partner” ze Strzyżowa. Dzięki sprzyjającej pogodzie firma na przełomie września i października wykonała zbiornik. Budowla ta jest żelbetowa, ma kształt walca o średnicy 5 m i wysokości 3 m. Pojemność zbiornika jest większa od pojemności istniejącego i wynosi 58 tys. litrów. Na sfinansowanie inwestycji złożyły się środki: – 10 tys. z Programu Odnowy Wsi – 10 tys. wkładu własnego, czyli od członków Spółki Wodno – Wodociągowej – ok. 16 tys. dofinansowanie z Urzędu Gminy, która pokryła też koszt wykonania projektu technicznego. Spółka Wodno – Wodociągowa ze swoich środków wykonała uzbrojenie techniczne zbiornika za kwotę ok. 3 500 zł. Część prac członkowie Sołeckiej Grupy Odnowy Wsi wykonali nieodpłatnie. Jest szansa, że na Mikołajki popłynie woda z nowego zbiornika.
Kolejna impreza z cyklu „Różański Jarmark Kulturalny”
14 lipca odbyła się kolejna impreza z cyklu „Różański Jarmark Kulturalny”. W programie znalazły się m. in.:
-
występy zespołu „Groszki”;
-
gry, konkursy oraz zabawy dla dzieci i młodzieży;
-
występ zespołu działającego przy OK w Wiośniowej „Grześkowiaki”;
-
koncert lokalnej grupy muzycznej „Bracia GP”.
Ponadto dla uczestników imprezy zorganizowano stoiska handlowo – gastronomiczne oraz bufet. Dzieci miały do dyspozycji plac zabaw.
W godzinach wieczornych rozpoczął się festyn przy muzyce w wykonaniu zespołu „Bracia GP”.
Wizyta ks. Biskup Edwarda Białogłowskiego w Różance
16 kwietnia z duszpasterska wizytą przybył do Różanki ks. Biskup Edward Białogłowski. W ramach wizytacji parafii spotkał się z wiernymi podczas Mszy św. odprawionej w tutejszym kościele. Obecni byli również: ks. dziekan Jan Wolak, ks. proboszcz Jerzy Oczoś oraz ks. katecheta Krzysztof Hyziak.
Po mszy św. ks. biskup spotkał się z uczestnikami i kadrą Warsztatów Terapii Zajęciowej Caritas w Różance. Następnie wspólnie z pozostałymi Gośćmi udał się do miejscowej szkoły, gdzie uczestniczył w zaprezentowanym przez uczniów programie artystycznym. Po krótkim wystąpieniu udzielił szkolnej społeczności błogosławieństwa
i spotkał się z pracownikami szkoły oraz przedstawicielami rodziców.
Po zakończonej wyzytacji w Różance Czcigodny Gość udał się do innych placówk położonych na terenie parafii Grodzisko.
Postaci Feliksa Ruckiego
„Kraj, który ma takich żołnierzy, musi być wolnym i potężnym. Towarzysze broni! Ojczyzna i historia Was nie zapomni”.
Marian Langiewicz, dyktator i generał wojsk powstańczych
Uchwałą Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 3 sierpnia 2012 r. rok 2013 ustanowiono Rokiem Powstania Styczniowego. W tym roku przypada bowiem 150 – ta rocznica Powstania Styczniowego – kolejnego zrywu Polaków żyjących pod zaborami. Jest to doskonała okazja do przybliżenia mieszkańcom Różanki postaci Feliksa Ruckiego, powstańca styczniowego i naszego rodaka.
Powstanie wybuchło na terenie zaboru rosyjskiego – czarę goryczy przepełniła tzw. „branka” do służby w armii carskiej. Do powstańców przyłączali się również młodzi mężczyźni z terenu zaboru austriackiego. Walki były toczone głównie na terenie dzisiejszego województwa lubelskiego oraz świętokrzyskiego. Po 150 latach trudno jest ustalić nazwiska wszystkich powstańców, jednak są pasjonaci, którzy młodemu pokoleniu chcą przybliżyć historię tamtych dni. Jednym z nich jest pracownik Gimnazjum w Żabnie koło Tarnowa – Adam Tomczyk. Wystosował on do naszej szkoły zapytanie o osobę Feliksa Ruckiego, o którym już miał garść informacji (szkoła podała do samorządu powiatowego w Strzyżowie dane o uczestnictwie w walkach wymienionego mieszkańca naszej wsi).
Feliks Rucki wraz z innymi młodymi powstańcami walczył pod dowództwem Mariana Langiewicza. Jego oddział stoczył w dniu 17 marca 1863 roku bitwę pod Chroberzem, przedzierając się w liczbie 3 tysięcy ludzi przez kolumnę wojsk rosyjskich. Pod Grochowiskami, niedaleko Pińczowa powstańcy zostali osaczeni w lesie przez 4 kolumny rosyjskie w sile 3500 ludzi i 6 dział. W dniu 18 marca Langiewicz zmuszony był stawić czoła Rosjanom znajdując się na niedogodnym terenie, bo na grzęzawisku. Mimo trudnej pozycji Polakom udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Oddział „żuawów śmierci” Rochenbruna przeprowadził udany atak na pozycje wroga, zdobywając rosyjskie armaty. Mężnie walczyli kosynierzy płk. Dąbrowskiego, którzy rozbili dwie roty smoleńskiego pułku piechoty, zabijając 200 Rosjan. Ksiądz Agrypin Konarski z krzyżem i rewolwerem w rękach zagrzewał powstańców do boju. Pobici Rosjanie rzucili się do ucieczki w kierunku Pińczowa. W oddziale powstańczym walczył z Moskalami młody, niespełna 18-letni, Adam Chmielowski – dziś znany jako święty Brat Albert. Bitwa zakończyła się zwycięstwem Polaków, lecz straty po obu stronach były znaczne i wynosiły po 300 ludzi. Wielu uczestników walk odniosło rany. Oddział opuścił tereny kielecczyzny i przeprawił się przez Wisłę pod Opatowcem.
Niestety na drugim brzegu rzeki czekali węgierscy huzarzy, którzy wyłapanych powstańców odstawiali do więzień. Ranni byli leczeni w Tarnowie i Żabnie. W wyniku odniesionych ran w Żabnie zmarli: Władysław Chilewski z Leńcz oraz Feliks Rucki z Różanki. Zostali oni pochowani na miejscowym cmentarzu i upamiętnieni w 1930 roku tabliczką na krzyżu. Na tabliczce widnieje napis: „Powstańcom z 1863 r. Chilewskiemu Władysławowi i Ruckiemu Feliksowi krzyż ten postawili w roku 1930 wdzięczni rodacy”.
Kim był Feliks Rucki?
Rodzicami jego byli: Maciej Rucki i Olimpia Oraczewska, córka Magdaleny i Feliksa Oraczewskich. Maciej Rucki ożenił się z Olimpią w 1832 roku. Pochodził ze Pstrągowej. Przy ślubie zapisano, że jego rodzina pieczętuje się herbem: Jastrzębiec i jest właścicielem części Pstrągowej. Owocami tego małżeństwa byli: Marcelina – urodzona w 1833 (zmarła w tym samym roku), Generoza-Ewa-Józefa(trojga imion) – ur. 1834, Tadeusz – ur. 1838, Feliks – ur. 1 stycznia 1841 oraz Henryk – ur. 1843. Trudno powiedzieć co działo się z Tadeuszem i Henrykiem, być może założyli rodziny poza parafią i stąd brak danych. Józefa wyszła za mąż w 1859 roku za Józefa Staronia z Targowisk. Jej córka Olimpia wyszła w 1885 roku za Józefa Seipelt. Wiemy z innych źródeł, że Olimpia Seipeltowa sprzedała w 1894 roku swój majątek Ignacemu Kuglowi. Po paru latach majątek ten nabyło 17 rolników. Gospodarstwo Czesława Szaro jest określane przez starszych mieszkańców naszej miejscowości jako: „Staroniówka”. Maciej Rucki odkupił sąsiedni majątek (obecnie w tym miejscu mieszka rodzina Józefa Śliwy) od Karoliny Górskiej, jednocząc dwie sąsiednie posiadłości, osiągnął przez to stan jaki był kilka wieków wcześniej. Nazwisko Ruckich obecne było na kartach wsi Różanka przez ponad 50 lat.
Czyn młodego Feliksa zapisał Go w historii Polski na wieczne czasy. Zaborca austriacki współpracując z Moskalami zabronił księdzu w Żabnie dokonania zapisu odnośnie śmierci Feliksa Ruckiego. Proboszcz jednak przekazał informację do Dobrzechowa, gdzie z opóźnieniem – bo pod koniec maja, miejscowy proboszcz dokonał wpisu, że powstaniec zmarł 22 marca 1863 roku „walcząc w insurekcji Polaków przeciwko tyranii moskiewskiej”. Trudno dziś ustalić czy Feliks „poszedł do powstania” jako student – na co wskazywałby jego wiek, czy jako ochotnik wiedziony siłą wewnętrznej potrzeby uwolnienia Polski z kajdan zaborców. Wiemy, że idąc do walki był sierotą bo ojciec zmarł w 1860 roku a matka w 1846. Przebywając jeden lub dwa dni w Żabnie, gdzie koledzy zostawili go w celu wyleczenia odniesionych ran – pozostał tam na zawsze.
Oprac. Józef Cynarski








